Lądek-Zdrój to nie jest modna destynacja z list „must see”. I właśnie dlatego tak wiele osób wybiera go świadomie. To miejsce dla tych, którzy szukają ciszy, przestrzeni i oddechu – z dala od korków, masowej turystyki i komercyjnego zgiełku.
Nie ma tu zatłoczonych deptaków, straganów z pamiątkami ani hałaśliwych dyskotek. Nie ma problemów z wjazdem i wyjazdem z miasta, nerwowego parkowania ani tłumów przewijających się od rana do nocy. Jedni powiedzą, że jest tu sennie. Inni – że wreszcie ich układ nerwowy może odpocząć.
Zamiast tłumów znanych z popularnych kurortów dostajesz coś znacznie cenniejszego:
prawdziwy wypoczynek, kontakt sam na sam z dziką przyrodą, bliskość gór, lasów i naturalnego rytmu dnia. Lądek-Zdrój żyje spokojnym tempem małego uzdrowiskowego miasteczka – takim, który nie narzuca niczego, ale pozwala zwolnić, wyciszyć się i naprawdę się zregenerować.
To miejsce dla osób, które nie potrzebują atrakcji na pokaz.
Dla tych, którzy wiedzą, że cisza też jest luksusem.